może partyjkę?

Jak tylko zobaczyliśmy, że Fundacja Przestrzeń Kobiet opracowała i wydała grę planszową, „Krakowski Szlak Kobiet”, od razu zaczęliśmy się starać o udostępnienie jednego z egzemplarzy na potrzeby prowadzonych przez nas zajęć. Otrzymaliśmy go bardzo szybko. Więcej czasu zajęło nam przetestowanie i rozsmakowanie się w poruszaniu na planszy. W końcu przed puszczeniem gry w ruch w ramach warsztatów, sami musieliśmy ją dobrze poznać. Gra nie jest skomplikowana, instrukcje są jasne, a jednak ilość informacji uwzględnionych na kolejnych kartach gry wciąż nas zaskakiwała. Teraz zaskakuje uczestników i uczestniczki warsztatów, którzy wcielając się w jedną z sześciu postaci emancypantek działających w Krakowie: Kazimierę Bujwidową, Jadwigę Sikorską-Klemensiewiczową, Helenę Donhaiser-Sikorską, Władysławę Habichtównę, Marcelinę Kulikowską lub Marię Dulębiankę, poznają nie tylko ich herstorie, ale też  fakty z życia ich koleżanek oraz topografię Krakowa.

IMG_1488Ruch na planszy i kolejne zadania wyznaczają kolejne wybierane karty, dodatkowo – jak w każdej grze, na bohaterki czyha niebezpieczeństwo – emancypantki strzec muszą się  konserwatywnego prof. Ludwika Rydygiera, który diagnozując u uczestniczek/uczestników tajemną i przewlekłą  chorobę – blednicę, może je uwięzić w ciemnym pokoju, tak by nie siały zgorszenia w społeczeństwie. Wystarczy, że stanie na ich drodze, a te nie będą mogły osiągnąć kolejnych miejsc na drodze ku emancypacji. Jest więc walka i jest rywalizacja, a najważniejsze jest to, że odsłaniając kolejne karty dowiemy się niebywałych rzeczy, a to np., że Jadwiga Jędrzejowska jako dwudziestopięciolatka grała w finale  turnieju tenisowego w Wimbledonie w 1937 roku, że 1896 odbył się strajk robotnic Cygarfabryki w obronie miejsc pracy, albo że Helena Modrzejewska za odczyt na temat sytuacji kobiet w zaborze rosyjskim wygłoszony na Światowym Kongresie w Chicago w 1983 otrzymała dożywotni zakaz występowania w Rosji. Karty do gry można czytać jak wydawane przez Fundację Przewodniczki po Krakowie Emancypantek. W ten sposób odsłaniają przed  uczestnikami/uczestniczkami planszówki fakty z ostatnich stu pięćdziesięciu laty, do czasu kiedy Fundacja zaczęła organizować wycieczki, warsztaty i wydawać przewodniki (te nawiązania są niezwykle cenne).

Zaskakujące są informacje o pierwszej tramwajarce na ziemiach polskich, pierwszych magistrantkach, profesorkach, o oskarżeniach z jakimi mierzyły się „Panny genewskie”, czy o działaniach Anny Feuerstein, która wraz z wychowankami Zakładu Wychowawczego Sierot Żydowskich zginęła w Bełżcu w 1942 roku (sic!). Co dziś o niej wiemy, niewiele. A ile wiemy o Januszu Korczaku – ot pytanie retoryczne.

„Równe dla wszystkich prawa człowieka” – to postulat Stowarzyszenia Związku Kobiet z początku XX wieku, dziś wciąż przekonujemy do tego samego. Może nie na papierze, bo prawnie zmiany zostały wprowadzone. Inaczej wygląda nasza świadomość, a tu z pewnością pomaga zabawa jakiej dostarcza planszówka opracowana przez Dziewczyny z Fundacji. Już samo czytanie biografii emancypantek oraz instrukcji do gry wydanych w formacie czasopism z epoki sprawia uczestniczkom i uczestnikom niebywałą frajdę. Gra sprawdza się na warsztatach, wraz z wyjaśnieniem i przygotowanie trwa trochę dłużej niż 60 minut (czas podany w instrukcji) a po zakończeniu rozgrywek można ją rozwinąć i omawiać kolejne fakty, wskazywać paralele między działaniami emancypantek i dzisiejszych feministek – pozwalają na to konteksty zawarte na kartach. W ten sposób nie musimy traktować jej ściśle historycznie, możemy do niej wracać w trakcie kolejnych warsztatowych ćwiczeń. Gra sprawdza się też przed organizacją szkolnych wycieczek do Krakowa – wówczas topografię planszy przełożyć można na realne zwiedzanie miasta i jeszcze raz odszukiwać w nim śladów bohaterek gry oraz siebie.

Życzyć sobie można, by takie planszówki powstawały także w innych miastach, np. Poznaniu, Warszawie, Szczecinie i Koninie – w tych miastach, w ramach różnych inicjatyw oddolnych, już odbywają się wycieczki śladami ważnych mieszkanek.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “może partyjkę?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s