Ćwiczenie_na marginesie „paradoksu macho”

Czytając autorski wstęp do polskiego wydania Paradoksu macho Jacksona Katza, natrafimy na proste ćwiczenie, którym autor wielokrotnie rozpoczynał swoje zajęcia lub wykłady na amerykańskich uczelniach, w organizacjach, instytucjach itp. Ćwiczenie jest proste, ale  wymaga sporego otwarcia oraz zaufania audytorium wobec prowadzącego/trenera/moderatora. Ten, korzystając z tablicy lub flipchartu (zależnie od wielkości grupy i sali), powinien narysować prostą tabelę – najlepiej dzieląc stronę/tablicę na dwie równe części. U góry jednej narysować powinien znak gamety męskiej, u góry drugiej znak gamety żeńskiej. Następnie prowadzący powinien zwrócić się do siedzących na sali mężczyzn z pytaniem: „Jakie kroki, wy faceci, czynicie codziennie, by ochronić się przed przemocą seksualną?”

„Paradoks macho” Jackson Katz

Katz twierdzi, że w odpowiedzi zazwyczaj słyszy krępującą ciszę, zastanowienie gdzie jest haczyk, aż w końcu żart typu: nie dajemy zamknąć się w więzieniu, lub trzeźwą ocenę: nie myślę o tym.

Następnie to samo pytanie moderator zadaje dziewczynom i kobietom znajdującym się na sali: „Jakie kroki czynicie codziennie, by ochronić się przed przemocą seksualną?” W odpowiedzi zazwyczaj sypie się wiele wyliczeń środków ostrożności, które układają się w listę kontrolną: nie chodzę po zmroku sama, biegam w towarzystwie psa, sprawdzam czy mam przy sobie telefon, noszę gaz w spray’u, mam nagrany męski głos na automatycznej sekretarce, noszę klucze w takim miejscu, by móc użyć ich jako broni, nie wsiadam do windy z obcymi facetami, na pierwszą randkę umawiam się w miejscu publicznym, nie chodzę na imprezy sama, pilnuję swojego drinka itp.

Kolumna po drugiej stronie szybko się zapełnia. Niektóre z wypowiedzi w polskim kontekście brzmią jak amerykanizmy, nie da się jednak ukryć, że mężczyźni nie mają czegoś takiego jak check-lista, która jest im potrzebna, by psychicznie odczuwali bezpieczeństwo przed potencjalną fizyczną i seksualną przemocą. Ot podwójny standard, który w Polsce niestety też obowiązuje.

Proste i wzbudzające refleksję, warto przeprowadzić to ćwiczenie w mieszanych grupach i po wypełnieniu tabeli zebrać emocje i wrażenia słuchaczy czy uczestników i uczestniczek warsztatów.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Ćwiczenie_na marginesie „paradoksu macho”

  1. Pingback: Pan, władca, macant « Lady Pasztet bloguje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s