Planowanie projektów równościowych

Planowaliście lub planowałyście kiedyś przeprowadzenie projektu równościowego? Zastanawialiście jak go finansować, to pewne, ale czy wcześniej myśleliście nad tym, czy wasz projekt rzeczywiście jest równościowy? Poradnik Zasada równości w projektach POKL (podlinkowany we wpisie biblioteka_III) prezentuje pięć rodzajów projektów, niekoniecznie równościowych, ale tych, które przechodziły przez sito konkursowe ramach EFS. To oczywiście nie znaczy, że jest tylko pięć rodzajów projektów, tylko na tyle wpadli urzędnicy i urzędniczki.

Jeden okres finansowania się kończy, ale w 2014 roku nadal dostaniemy fundusze na projekty społeczne, których dotyczy poniższy wykres. Wypada się więc zastanowić o co chodzi z tą zasadą równości szans.

Często słyszy się, że projekty muszą być równe, czyli co, 50/50? Nic bardziej błędnego. W tym wypadku parytet jest złym wyjściem. Dlaczego? Z prostej przyczyny, badania wskazują, że ilościowo nigdy nie dzielimy się po równo (nie ważne czy kryterium jest tutaj płeć czy np. wiek). Co robić? Stosować kwoty. Kwoty muszą odzwierciedlać rzeczywiste podziały naszych potencjalnych beneficjentów i beneficjentek. To jest podstawa naszych działań, a jeśli chcemy coś zmienić, to, korzystając z zasady wyrównawczej (o niej później), możemy przeznaczyć większą ilość miejsc dla tych, którzy są w gorszej sytuacji. Czyli jeśli robimy szkolenia dla 50 osób, a z badań wyszło nam, że w gorszej sytuacji są pracownicy i pracownice +45, to możemy zastosować kwoty 55% miejsc dla +45 i 45% dla młodszych. Pamiętajmy jednak, że wówczas musimy mieć co najmniej 28 pracowników (te 55%) w odpowiednim wieku, byśmy nie musieli ich szukać i zatrudniać na czas projektu, żeby „w papierach nam się zgadzało”. Każde działanie musi być poprzedzone wcześniejszymi badaniami i zazwyczaj sami musimy je przeprowadzić. Inaczej padniemy ofiarą złego planowania (czym innym są oczywiście tzw. projekty zamknięte, ale o tym innym razem).

Częściej jednak padamy ofiarą własnych stereotypów, chcemy dobrze, a wychodzi jak wychodzi. Mamy pieniądze, robimy szkolenia, badamy rynek, potrzebni ludzie do obsługi wózków widłowych. Kogo rekrutujemy? Faceta, to proste. Tak samo jak aktywizujemy kobiety przez kursy florystyczne i sekretarek, a panów wysyłamy na zarządzanie i informatykę. Esencjalizacja jest silna i niestety doskonale podtrzymuje stan obecny. Działamy praktycznie, ale zmiana nie następuje, zmiany na rynku nie ma, zmiany świadomości też nie, o refleksji nie ma co wspominać.

W wybieraniu projektów równościowych pomagać ma standard minimum i przedprojektowe diagnozy. O jednym i drugim napiszemy osobno. Poniżej, póki co obiecany wykres.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s